Obsesyjna miłość

Na kanwie najnowszego filmu, który obecnie wyświetlany jest w kinach, dotarły do mnie pewne fakty, z którymi ciężko polemizować. Moje rozważania dotyczą miłości, ale tej, która staje się obsesyjna i niezdrowa.

Mowa o miłości toksycznej, która potrafi ranić zarówno osobę, w której takie uczucie zakwitło, jak i osobę do której żywimy takie uczucie.

Skąd bierze się ta miłość? Może to pokłosie braku miłości, którą człowiek otrzymywał i otrzymuje? A może tylko namiastkę? A może substytut? A przecież serce pragnie miłości, pragnie być kochane, ważne, szanowane. I dzięki temu rodzi się miłość. Niestety obsesyjna, chora.

Może to brak miłości własnej pcha nas w objęcia obsesji? Pragnienia tak silnego, tak buzującego we krwi i w umyśle. Może to połączenie wielu czynników, które wpływają na taką miłość?

Jak myślisz? Zdarzyła Ci się taka miłość?

Mnie tak. I wiem jak bardzo boli takie uczucie. Obie strony stają się ofiarami tej miłości. O ile można to uczucie nazwać miłością? Jedyne co daje taka miłość to cierpienie, pozostawia blizny, rano i ostatecznie niszczy.

Zachęcam do obejrzenia „Obsesji” i wyciągnięcia własnych wniosków. P.S. Uważajcie czego życzycie sobie i innym 😉

https://www.filmweb.pl/film/Obsesja-2025-10094250